JMod Facebook Slider Likebox

contrast12.jpgcontrast8.jpgcontrast9.jpgcontrast2.jpgcontrast4.jpgcontrast13.jpgcontrast14.jpgcontrast1.jpgcontrast11.jpgcontrast10.jpgcontrast15.jpgcontrast7.jpgcontrast6.jpg

OCHOTNICY - SZERMIERZE ZA WOLNOŚĆ OJCZYZNY

Artykuł z Jednodniówki "Z okazji dziesięciolecia Janów Lubelski czci WIELKĄ ROCZNICĘ NIEPODLEGŁOŚCI NAJJAŚNIEJSZEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ r. 1918--11 listopada--1928 r."

Z pokolenia na pokolenie przechodziło w społeczeństwie Polskiem dziedziczenie, kiełkującej myśli o zerwaniu i zrzuceniu pęt i kajdan, któremi zaborcy Wolność Ojczyzny naszej skrępowali.

Myśl ta znaną była władzom zaborców, to też wysilały one się na to jedynie, by myśl ta nic mogła rozwinąć się, skrystalizować i przyjąć realną formę czynu.
Kiedy Józef Piłsudski za wolą, wiedzą i zgodą całego społeczeństwa zaboru austr. począł na terenie Małopolski organizować drużyny strzeleckie, a gdy za nimi powstały nieśmiertelne nasze Legjony. wśród młodzieży na terenie zaboru rosyjskiego, specjalnie w b. Kongresówce, myśl przodków w ukryciu dojrzewała. by zrodzić z siebie owoc piękny i doskonały.
I stało się tak... w r. 1916 na całym terenie b. Królestwa Polskiego, powstawać poczęły Polskie Organizacje Wojskowe, a członkowie ich krótko „Peowiakami” zwani, stali się sympatykami społeczeństwa.

Czytaj więcej...

Z OBYWATELSKIEGO OKIENKA: Janowski wynalazek konserwacji dróg zyskuje coraz szersze zastosowanie. Głos Lubelski 1934 r.

Piszą nam z Janowa: Uwagi w „Głosie Lubelskim” o ministerjalnej głowie z Janowa, która wymyśliła najtańszy sposób konserwacji dróg w Polsce, wywołały nie byle jaką reakcję. Oto zdjęto posterunek policyjny (po 24-eh godzinach) na ulicy Hetmana Zamoyskiego, pozwalając na przejazd przez ulicę w dzień. 1 kiedy mieszkańcom Janowa i okolicy zdawało się, że skończyły się męki jazdy po błocie niebrukowanych bocznych ulic, okazało się, że westchnienia ulgi były jednak i niestety przedwczesne. Bo posterunek dzienny, który w ciągu całej doby pilnował, by żaden pojazd nie przejeżdżał przez odcinek ulicy, przylegający do gmachu starostwa, zastąpiono natychmiast specjalnie wynajętym stróżem nocnym, który od godziny 10-ej wieczorem do rana czuwa, by cała ulica spoczywała w błogim spokoju. Od tej bowiem godziny cała przestrzeń ulicy zamknięta jest dla ruchu kołowego, i znowu jak dawniej, gdy jej wylotów strzegły szlabany a potem karabin posterunkowego, trzeba zbaczać na błotne bezdroża bocznej niebrukowanej ulicy, mazać
konie po brzuchy w błocie i ryzykować nawet niebezpieczne upadki z wozu w kałuże błotne, zwłaszcza, że ulica nie jest zbyt dobrze oświetlona.

Czytaj więcej...

Znani nieznani - Wacław Malanowski 1873 - 1970

unnamed
"W latach 1905–1908 pracował w zarządzie Ordynacji Zamoyskich w Zwierzyńcu, a następnie jako dyrektor w Towarzystwie „Browar Parowy” w Janowie Lubelskim. W okresie rewolucji 1905–1907 przemycał z Krakowa nielegalne wydawnictwa. W 1906 roku zaczął wydawać tajny „Głos Ziemi Chełmskiej”, pisywał korespondencje i artykuły do „Ziemi Lubelskiej”. W Zwierzyńcu założył spółdzielnię spożywców i żelazną, a w Janowie Lubelskim kasę pożyczkowo‑oszczędnościową dla rolników. W 1914 roku w gimnazjum w Janowie zorganizował strajk z żądaniem wprowadzenia języka polskiego jako wykładowego. Po wkroczeniu Austriaków sformował oddział strzelecki. W związku z kontrofensywą rosyjską zmuszony był do ucieczki na Węgry.Jego majątek został skonfiskowany i zlicytowany. W połowie 1915 roku, po zwolnieniu z internowania, wstąpił do 3. Pułku Piechoty Legionów Polskich i został wysłany do ekspozytury werbunkowej do Janowa Lubelskiego. Był czynny w miejscowych strukturach POW. Zagrożony skierowaniem na front włoski uciekł do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie podjął pracę lustratora gmin."
 
źródło:

Wizyta Pasterska J. E. ks. Biskupa Franciszka Jaczewskiego W Janowie Ordynackim 1906 r.

 

biskupjaczewski

J. E. Ks. Jaczewski, Biskup Lubelski, w dniu 1 maja r. b. rozpoczął nowy objazd swojej djecezji.

Zwiedziwszy parafię Częstoborowice, Żółkiewkę, Turobin i Goraj, Jego Ekscelencja z kolei w dniu 9-ym maja r. b. przybył do Janowa Ordynackiego, witany po drodze w Chrzanowie przez miejscowe włościaństwo i w Godziszowie przez zarząd klucza Ordynacji Zamoyskich. Dwadzieścia kilka lat upłynęło od ostatniego pobytu w Janowie Biskupa Wnorowskiego; to też mieszkańcy miasta i okolicy z zapałem przystąpili do przygotowań, aby należycie uczcić i godnie powitać Dostojnego Gościa. Staraniem, pracą i kosztem mieszkańców zbudowano bramy tryumfalne, strojne zielenią i wieńcami: jedną przy wjeździe do miasta od strony Biłgoraja z napisami: „Witaj Pasterzu nasz” i „Nie zapominaj o nas”, powitalnym i pożegnalnym, tędy bowiem ks. Biskup wjechał do miasta i tędy następnie W dalszą udał się drogę; drugą bramę wzniesiono w środku miasta na rynku z inicjałami ks. Biskupa F. J. i z napisem „Ojcze błogosław pracy Twoich dzieci“; trzecią przed kościołem z napisem ; czwartą nieopodal kościółka i plebanji na przedmieściu Białej z napisem „Wesoły nam dzień nastał i „Ciebie Boga chwalimy”. Na moście, tak zwanym „murowanym”, po za miastem od strony Goraja dróżnicy szosowi urządzili girlandę ozdobną z wyobrażeniem insygnjów biskupich. Zarząd zaś Ordynacji Zamoyskich przystroił świerkami drogę od Janowa do Obrówki i urządził bramy w Szklarni i Momotach na gościńcu, wiodącym z Janowa do Huty Krzeszowskiej, jako do dalszego celu podróży ks. Biskupa.

Kościół w Janowie, pod kierunkiem miejscowych księży wikarjuszów: Zawiszy, Kubickiego i Kruszyńskiego, został zewnątrz i wewnątrz odświeżony i pięknie przyozdobiony flagami, girlandami i zielenią.— Główne ulice miasta obsadzone świerkami; bramy tryumfalne i plac przed kościołem ozdobione obficie chorągiewkami w kolorach narodowych.

Czytaj więcej...

Pomnik Kościuszki w Janowie - Ziemia Lubelska - 2 październik 1916 r.

Janów Lubelski, we wrześniu 1916 r.

Pomnik Tadeusza Kościuszki 1918 - Janów Lubelski

Miasto Janów ma ozdobę, jakiej mu pozazdrościć mogą inne powiatowe miasta, tu jest piękny ogród publiczny, a w środku tegoż obelisk kamienny, poświęcony czci Kościuszki. Na tym pomniku, w sierpniu r. b. grono miejscowych patrjotów, umieściło ze składek publicznych wspaniałą tablicę marmurową ze stosownym napisem, na pamiątkę dnia 6 sierpnia 1914 r. gdy strzelcy krakowscy pod wodzą brygadjera Józefa Piłsudskiego, przekroczyli granice Królestwa Kongresowego. Jak słyszeliśmy, jest to tylko tymczasowe umieszczenie tablicy, gdyż projektuje się wzniesienie Innego monumentu ku czci Piłsudskiego, i na tako tym obecna tablica będzie wmurowaną. Ale zanim to nastąpi, wypada nam przypomnieć naszemu społeczeństwu historię tego pomnika, która jest następująca:
Pod wpływem rozbudzonego w narodzie kultu dla Tadeusza Kościuszki, wobec jego zgonu w Szwajcarji i przeniesienia dostojnych zwłok na Wawel— w roku 1819 — obywatele ówczesnego powiatu Kraśnickiego, złożyli składkę na uczczenie pamięci wielkiego bohatera narodowego i obrawszy na ten cel ustronne miasto Janów, w dniu 11 sierpnia 1819 r. zjechali się tutaj i uroczyście odbyli założenie kamienia węgielnego pod wznieść się mający monument. Pomnik ten ukończony został w r. 1820, początkowo miał 39 stóp wysokości I wzniesiony został nie w tem miejscu, gdzie obecnie się znajduje, lecz wtedy stanął na obszernym rynku Janowskim, w pobliżu kościoła i klasztoru ks. Dominikanów wśród' pięknych drzew, wówczas tam rosnących.

Czytaj więcej...

WybranskiFamily