JMod Facebook Slider Likebox

contrast7.jpgcontrast11.jpgcontrast12.jpgcontrast2.jpgcontrast9.jpgcontrast10.jpgcontrast8.jpgcontrast4.jpgcontrast6.jpgcontrast15.jpgcontrast14.jpgcontrast1.jpgcontrast13.jpg

Dziennik Nowa Reforma nr 598, Kraków 25 XI 1915, wydanie popołudniowe.

Uczczenie pamięci bohatera narodowego z roku 1863. Z Janowa Lubelskiego piszą do Dziennika Narodowego.

Z inicyatywy tutejszej ekspozytury werbunkowej Legionów polskich, przeżyli w dniu Zadusznym mieszkańcy tutejsi niezwykle podniosłe i niezapomniane chwile. Na mogile pochowanego tuż za miastem, a zamordowanego przez Moskali powstańca z 1863 r. Juliana Siekluckiego, zajaśniały o zmroku liczne światła, w blasku których zagrały, od 1905 roku niewidziane tu barwy narodowego sztandaru. Do licznie zebranej u mogiły powstańca rzeszy ludu przemówił p. Wacław Malanowski, poczem zabrał głos legionista Krasnodębski.
Z mogiły powstańca z gromką pieśnią narodową i rozwianym na czele pochodu amarantowo-białym sztandarem pociągnął tłum przez ulice miasta na cmentarz.

Posuwający się zwolna ulicami miasta pochód; rósł z każdą chwilą; u świeżej też mogiły kryjącej szczątki ofiary gwałtów moskiewskich, Andrzeja Kulińskiego, zebrała się już niemal tysiączna rzesza. Tu znów głos zabrał p. W. M. — Oddawszy hołd pamięci ś.p. Kulińskiego, który przez całe swe życie walczył i innych do walki z carską przemocą zagrzewał, który do końca wytrwał i jako prawy żołnierz legł na posterunku — apelował mówca do serc i sumienia narodowego zebranych.
Uczucia zebranych' były tak wysoko napięte, że choć mówca wezwał do rozejścia się — zebrani samorzutnie pociągnęli z pieśnią na ustach przed biuro werbunkowe Legionów, gdzie na cześć tych że długo jeszcze śpiewano i wznoszono okrzyki.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

WybranskiFamily